Blog blackorhidea
65. 2011-11-20

siedze na podłodze i wbijam po raz kolejny tępo wzrok w kłębek kurzu pod fotelem... odkurzałam chyba wczoraj .. albo 3 dni temu... myślałam że zniknął... ale on wciąż tam jest... leży w bezruchu... i patrzy na mnie tak samo mdło jak ja na niego...  czasem gdy poczuje przypływ powietrza chce uciekać... ale w sumie tylko obkręca się sam wokół siebie... i miota się w ta i wewtą... bezproduktywnie ... zupełnie niepotrzebnie...


27. 2011-09-17

jeśli do jutra coś się nie stanie...


to niestety okaże się, że spiep..łam swoje życie kompletnie...


TOTAL IDIOT!!! 


24. 2011-08-24

siedzę kolejny dzień w domu z gorączką, nieustającym  kaszlem i zielonymi glutami, wychodzącymi całymi plutonam i z moich szlachetnych dróg oddechowych i tak sobie analizuje wszystko...


problem związkowo-parowy...


problem pracowniczy


i jak to zwykle bywa moje roztrzepanie z ogólnym  rozburdelobałaganem emocjonalnym...


w sumie nie jest źle...


no może poza tym, że wszystko idzie nie tak...


związki... a i owszem jest jeden... związek miedzy moim zaangażowaniem a jego ciągłym brakiem czasu...


praca... jak u każdego nie taka jak być powinna, nie tyle ile trzeba i nie za tyle  ile być powinno...


a roztrzepanie.. Ci co mnie znają to wiedzą...


jedynym zjawiskiem  na tej Ziemii którego nie ogarniam jestem ja sama :)


 


 


39. 2011-07-31

pora na zmiany. 


wpadła w ucho nie chce wyjść... 2011-06-06

Jak cicho tu i jak ciemno.
Choć wciąż echo brzmi jednej z burz.
Nie wiesz co, nie wiesz kto zaczął to,
ale jedno już wiesz na pewno.
Bolesnych zbyt wiele padło słów.


Świat zostaw w tyle, jeśli Ona, 
wszystkim jest co dziś masz.
Zostaw świat, nim się przekonasz, 
że bez niej nic nie jest wart.
Świat zostaw za sobą, dumę schowaj, 
biegnij za nią co tchu.
A kiedy dogonisz weź w ramiona,
zanim będzie już za późno, za późno.


Nie czas by stać, patrzeć w niebo.
I nie czas by wciąż szukać win.
To nie ważne kto właśnie popełnił dziś błąd.
Ważne jest na pewno, że wybiegła już stąd,
trzasnęły za nią drzwi.


Świat zostaw w tyle, jeśli Ona, 
wszystkim jest co dziś masz.
Zostaw świat, nim się przekonasz, 
że bez niej nic nie jest wart.
Świat zostaw za sobą, dumę schowaj, 
biegnij za nią co tchu.
A kiedy dogonisz weź w ramiona,
zanim będzie już za późno, za późno, za późno, za późno.


... 2011-06-04

jednak...


wszyscy faceci są tacy sami...


ten sam poziom.. bliski dna... 


1. 2011-05-15

dzisiaj jestem na mega rauszu... jednak wszystko jest dla ludzi... :P


nawet te białe substancje... niewiadomego pochodzenia...


hehe kiedyś byłam grzeczna.. teraz jest dziś...


może to nie ta droga do szczęscia... ale jest mi juz wszystko jedno...


bedę zła.. ]:->


lecę dalej oddychać młodymi ciałami... 


000. 2011-05-09

Aga wiesz...


myslałam, że mi po paru dniach przejdzie....


ale czytam jego ostatnie słowa... i wciąż jest źle...


zresztą z persektywy czasu ... czego ja mogłam się spodziewać...


nie umiem walczyć... nie umiem się silowac słownie...


poza tym miałam rację od początku...


ktoś taki jak on nigdy nie będzie chciał kogoś takiego jak ja...


ta moja naiwność...


zabiła mnie...


jestem zimna... 


00. 2011-05-05

Aga gdzie jesteś...?


tak bardzo Cie potrzebuje... tak bardzo jest mi źle...


tak bardzo się pomyliłam ze swoimi uczuciami...


tak bardzo się zawiodłam...


a Ty zawsze mówiłaś, że jeśli serce bije mocniej na dźwięk czyjegoś imienia to trzeba walczyć...


tak bardzo chciałam....


a wzamian dostałam cios prosto w serce...


nie umiem tego opisać...


co się teraz dzieje w mojej głowie...


z czym walczy moje serce... lub raczej to co z niego zostało... 


po raz drugi w życiu zabrakło mi słów...


Aguś przecież ja niczym sobie na coś takiego nie zasłużyłam...


przecież jestem dobrym człowiekiem...


tylko ta naiwność...


i ta głupia nadzieja...


Aguś...  czemu mnie zostawiłaś samą...


;( 


 




06, 2011-03-13

nie wiem co napisać nie wiem już co mam o tym wszystkim myśleć... co mam zrobić by było dobrze...


 od dłuższego czasu targa mną  wrażenie, że wszystko czego dotykam, wszystko co czynię jest złe...


 że używam nie takich jak trzeba słów, że patrzę na świat nie tak jak zwykły szary człowiek...


 zaczyna mi brakować motywacji... stoję w miejscu i każdy krok do przodu oznacza również dwa do tyłu...


zżera mnie samotność... tak bardzo chciałabym poczuć ciepło...


ale jedyne co czuję to chłód... to zimno które wciska się każdą szczeliną nie pytając czy tego chcę...


i wkręca się we mnie niczym dźwięk fałszywej nuty...


chciałabym być inna... tak samo obojętna jak ludzie których mijam w życiu...


tak samo egoistyczna i pazerna na upominki, nie dająca nic wzamian...




ale muszę być takim wrażliwcem.. typem romantyczki która zaprzedała swoje serce "temu jedynemu"...


zaprzedała połamane i zdeptane przez innych, tylko po to by znowu je sponiewierać..


a ono chce bić dla niego... chce być przy nim mimo tego wszystkiego...


mimo chęci znienawidzenia... mimo złości i nieprzespanych nocy...


mimo tylu przelanych łez...


mimo oskarżeń i słów na które nigdy niczym sobie nie zasłużyłam...


i które dzwonią mi w głowie ilekroć zamykam oczy...




nie jestem złym człowiekiem...


nikomu źle nie życzę...


chcę tylko wiedzieć "dlaczego..?" 


 


 


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]